Przypomnienie
„Wszystko było w tobie”.
I wszystko jest w Tobie.
Zapomnieliśmy... Tyle zapomnieliśmy...
Gdy ego zaczęło utożsamiać się całkowicie z nową formą, zapominało coraz bardziej o swojej jedności ze wszystkimi innymi formami oraz ze żródłem - oceanem. Takie zapomnienie stało się iluzją i powodem nowego uczucia - cierpienia części istnienia uwięzionego w danej formie i wydanego na tortury oddzielenia... Całkowite utożsamianie się z formą stwarza iluzję całkowitego rozdzielenia. Stąd odczucia "wystawienia" na tortury i wieczne męki.
-
świadomość itp.
link nadużycie odpowiedz
-
@George Waleski
Witaj drogi Georgu W.
Dziękuję za wpis.
Strona, na którą podałeś namiar nie istnieje. Czytałam ją, ale nie pozostawiłam komentarza. Przyznaję, że język, którym było to opisane jest dla mnie trudny i hermetyczny. Trzeba by w ten tekst mocno wejść, jak to prawdopodobnie Ty uczyniłeś.
Serdeczności przesyłam
-
Margo!
"Cogito ergo sum" : myślę więc jestem. Do takiego wniosku doszedł Kartezjusz, zastanawiając się nad najgłębszym sensem własnej tożsamości. Kiedy już swoje ustalenie zapisał, wszyscy ludzie mogą tę definicję jestestwa przeczytać i odnieść ją do siebie.
Wyszłoby na to, że "cogito ergo sum" jest definicją ludzkiego "ja".
Zatem "Ty" jesteś "ja", ja jestem "ja", on jest "ja". To jak teraz pogodzić "Ja", skoro ty , to nie ja ?!
Czym jest zbiorowość ludzka dla wyróżnionej jednostki? Wielością "tych", "onych", czy wielością "ja" ?
Tak, Droga Margo, każdy jest "ja" i każdy jest "ty" i każdy jest "on/ona". To jak pojmować wiedzę, a jak rozumienie i jak ład społeczny przez jednomyślność? Ot i jeszcze jeden dylemat TOE...
-
Margo
mialam zamiescic jakis dalszy ciag indianskiej legendy, ale wlasnie napisalam cos co sie z nia uzupelnia, choc pochodzi z channelingu.. sadze, zo Tobie rowniez Margo wyda sie to bliskie.. http://liviaether.blog.onet.pl/Wegetarianska-Atlantyda,2,ID417992453,n
a legendy indianskie sa niesamowite.. tak jakbym odkrywala je na nowo..
przypominala sobie..
plakalam dzisiaj przy nich jak male dziecko, ale moje serce drzalo z radosci..
tak.. znam ten stan..
pozdrawiam Cie kochana..
-
@Stanisław Heller
„Cogito” (czasownik) znaczy:
(1) myśleć, rozważać
(2) wyobrażać sobie
(3) planować, mieć coś na celu.
Spory rozrzut. Co wybierasz?
Takie myślenie, rozważanie jest połączone znaczeniowo z wyobrażaniem sobie i celowością.
„Ergo” znaczy: zatem/więc.
„Sum” znaczy: być, istnieć.
„"Cogito ergo sum”: myślę, więc jestem. Do takiego wniosku doszedł Kartezjusz, zastanawiając się nad najgłębszym sensem własnej tożsamości. Kiedy już swoje ustalenie zapisał, wszyscy ludzie mogą tę definicję jestestwa przeczytać i odnieść ją do siebie.”
Mogą, ale nie muszą. "Myślę, więc jestem" Kartezjusza jest ograniczone do postrzegania (percepcji) wyłącznie za pomocą myśli. A gdzie ludzkie uczucia/odczucia? Czy ludzkie istnienie nie jest związane także z uczuciami i odczuwaniem? Czy człowiek jest wyłącznie maszyną do myślenia, wyobrażania i planowania? Przecież można jeszcze odczuwać: Czuję/odczuwam, więc jestem i taka percepcja jest ograniczona do uczuć i odczuwania.
Stanisławie drogi, a co z intuicją? Została wypalona na stosach?
Czuję, ponieważ mam uczucia. Odczuwam, ponieważ mam intuicję. Ty też masz myśli, uczucia i intuicję. Kartezjusz je odrzucił jako "podstawowe".
A co ze zmysłami? To też aparat poznawczy. Oczywiście Kartezjusz uznał, że świadectwo myślenia za mocne i pewne w przeciwieństwie do świadectwa wszelkich zmysłów.
Ale istnienie, według mojego doświadczenia i wiedzy, nie jest ograniczone wyłącznie do myślenia. Mało tego, jeśli już mowa o myśleniu, to nasuwa mi się pytanie: Kto myśli?
Czym, kim jest to coś, co utożsamia się z myślami? Nie mówiąc już o uczuciach czy odczuwaniu.
„Wyszłoby na to, że "cogito ergo sum" jest definicją ludzkiego "ja".”
No właśnie niekoniecznie jest definicją ludzkiego „ja”, ponieważ istnieje także „wyższe ja”. Czym się różni „ja - ego” od „wyższego ja”? Ego utożsamia się z myślami, a „wyższe ja” może obserwować te myśli i dokonywać wyboru, z którymi myślami chce się utożsamiać.
Myśli istnieją jak wzory. Przelatują przez umysł.
Ego utożsamia się wyłącznie z myślami wybranymi na podstawie swoich upodobań, pragnień, życzeń, popędów i oczekiwań przede wszystkim. Innych myśli, które pojawiają się w umyśle w ogóle nie dostrzega, po prostu wypiera się ich (spycha je w sferę „cienia”). Wyższe ja obserwuje wszystkie myśli, jakie pojawiają się w umyśle i dokonuje wyboru zgodnie z wyższymi uczuciami – intencjami.
Ego to świadomość = tożsamość z wybranymi myślami, a wyższe ja to jakby świadomość świadoma siebie = tożsama ze wszystkimi możliwymi (dostępnymi) myślami. Jednakże owe wyższe ja świadomie wybiera myśli, z którymi ma się utożsamiac ego. Wyższe ja dokonuje tych wyborów używając tak zwanej wolnej woli.
Ego nie ma wolnej woli.
Ego jest jak koń wytresowany przez różnych jeźdźców, ale nie tego, który na nim jeździ - wyższe ja. Gdy wyższe ja jest uśpione, taki koń wozi jeźdźca, gdzie chce. A gdy wyższe ja jest świadome swojej świadomości, to ego wozi jeźdźca, tam gdzie chce jeździec dojechać.
Obserwator może być świadomy swojej świadomości i dokonywanych obserwacji (doświadczenia, zdarzenia i myśli) lub nieświadomy. Wtedy, gdy jest nieświadomy ego "wozi" uspione wyższe ja, a gdy jest świadomy, wyższe ja "ujeżdża" ego.
"Zatem "Ty" jesteś "ja", ja jestem "ja", on jest "ja". To jak teraz pogodzić "Ja", skoro ty , to nie ja ?!"
Stanisławie, Ja nie jestem Tobą, a Ty nie jesteś Mną, ale ja jestem w Tobie, a Ty we mnie. Ty jesteś odrębnym ego/wyższe ja, również ja jestem odrębnym ego/wyższe ja. Znaczy to, że Ty możesz obserwować mnie, a ja Ciebie, ponieważ znajdujemy się w różnych punktach czasoprzestrzeni. I możemy tej obserwacji dokonywać jako ego, które jest świadomością lub jako wyższe ja świadome istnienia świadomego ego (czyli świadome swej świadomości). Oboje jednak jesteśmy częściami całości.
"Czym jest zbiorowość ludzka dla wyróżnionej jednostki? Wielością "tych", "onych", czy wielością "ja" ?"
Zbiorowa świadomość jest zatem wielością „ja”.
"Tak, Droga Margo, każdy jest "ja" i każdy jest "ty" i każdy jest "on/ona". To jak pojmować wiedzę, a jak rozumienie i jak ład społeczny przez jednomyślność? Ot i jeszcze jeden dylemat TOE...
Pojęciem "ja" jesteśmy tylko i wyłącznie dla siebie samych (każdy indywidualnie dla siebie). Dla innych jesteśmy pojęciem "ty". Czyli jesteśmy tym samym jako indywidualne przejawy, ale przejawiamy się na różne sposoby. (Ustawienie pojęć: ja - ty, on/ona, oni różnicuje płaszczyzny odniesienia - postrzegania-percepcji).
Żyjemy w ciekawych czasach. Każdy z nas ma dostęp do wiedzy. Wiedza jest wielkim zbiorem. Każdy z nas może wziąć z tego zbioru to, co zechce. Ale to, co dana osoba wybiera zależy przede wszystkim od tego, czy wyboru tego dokonuje ego, czy wyższe ja tej osoby.
Każdy jest ego lub/oraz wyższym ja. Ego jest oddzielone i postrzega „innych” jako innych oddzielnych. Granice podziału są bardzo wyraziste. Wyższe ja jest świadome jednoczesnego oddzielenia ego i połączenia z całością poprzez siebie. Wyższe ja postrzega inne ego jako oddzielone świadomością od innych ego, ale także wyższe ja postrzega inne wyższe ja jako połączone z innymi. Mało tego, wyższe ja wszystkie ego oraz wyższe ja postrzega jako części całości.
Przypomnę jeszcze tylko, że niejaki David Hume w „Traktacie o naturze ludzkiej” pisał:
"Co do mnie, to gdy wnikam najbardziej intymnie w to, co nazywam moim ja, to zawsze napotykam na jakąś poszczególną percepcję. (...) Nie mogę nigdy uchwycić mego ja bez jakiejś percepcji i nie mogę nigdy postrzegać nic innego niż percepcje. (...) mogę zaryzykować i twierdzić, że reszta ludzi to nic innego niż wiązka i zbiór percepcji, które następują po sobie z niepojętą szybkością i znajdują się w nieustannym stanie płynnego ruchu.
Nie wynika stąd co prawda, że ja nie istnieje, a jedynie, że nie możemy stwierdzić jego istnienia z cała pewnością i wtedy jednak kartezjańskie „cogito…” traci swą moc. Jest do pomyślenia, że ja jest postrzegającym siebie postrzeganiem, a nie istniejącą substancją."
No i Kant uznawał „cogito…” za tautologię.
Serdecznie pozdrawiam
-
@Stanisław Heller
Panie Stanisławie. Jest Pan niezwykłą postacią tego salonu, którą trudno się czyta i rzadko w pełni rozumie. Bo trzeba wytężyć umysł. Widać, że jest Pan myślicielem. Kiedyś byłem pewny, że Kartezjusz ma rację. Jego aksjomat miał coś oczywistego i prawdziwego. Mam się wrażenie, że większość tak uważa - i stał ikoną ludzkości. Dziś jestem przeciwnego zdania. Jego stwierdzenie to wielka mistyfikacja, odejście od prawdy, popkulturowe hasełko, które każdy powtarza. Myślenie nie tylko nie implikuje bycia, ale też może je zasłaniać; może spowodować wręcz zniknięcie prawdziwego "ja".
Kiedyś pisał Pan o różnicy pomiędzy wiedzą a rozumieniem. Przypomnę, że Pan stwierdził: rozumienie to "przytomność (wiedzy)". Bardzo mnie to poruszyło, bo zgadzało się to właśnie z antykartezjańską filozofią, do której się zbliżyłem. Ta moja nowa filozofia przeniknęła przeze mnie dzięki Anthonemu de Mello. Jedna opowieść z Minuty mądrości, która wyjaśnia w czym rzecz:
Uwięzienie
- Jesteś tak dumny ze swojej inteligencji - zwrócił się Mistrz do jednego z uczniów.
- Jesteś jak skazaniec, dumny, że jego więzienna cela jest taka obszerna.
Myślenie jest związane z koncentracją na danym punkcie. Świadomość ogarnia wszystko, poprzez otwarcie i gotowość do uznania, że popełniam gdzieś błąd.
Pozdr
-
Ayshien,
dziękuję kochana. Przecztałam. Wydało mi się bliskie.
Zamieść proszę część dalszą legendy i opowiadania indiańskie.
Chciałabym poczytać.
Serdecznie pozdrawiam
-
@mankomaniak
Pozdrawiam serdecznie
-
@wiedźma Margo
Było to w czasach, gdy ludziom ciasnota dogmatów zaczęła uwierać, a wolna myśl wykraczała poza ustalone poprawnością horyzonty. Laicyzacja nauk przyrodniczych i poddawanie w wątpliwość wszystkiego - zaowocowała pytaniem:
czy jest coś PEWNEGO, czego nie można zakwestionować, aby nie popaść w samozaprzeczenie?
Żyjący 100 lar później po Koperniku, prekursor nowej Epoki Oświecenia, francuski mędrzec Kartezjusz postawił sobie pytanie:
skąd wiem, że jestem?
i sam sobie odpowiedział:
"Cogito, Ergo Sum"
Ta wypowiedź zawiera w sobie wielką tajemnicę świadomości, bowiem to coś co stwierdza: "Cogito" - nie jest myślą, lecz obserwatorem. Samoświadome JA patrząc w siebie rozpoznaje stan myślenia, a więc kontrolowanego zakłócenia świadomości.
W lustrze "psyche" odbija się świat zewnętrzny i świat wewnętrzny. Są tu doznania zmysłowe, sny, demony - a obserwator, czyli własne JA - przygląda się temu co się JAWI i ocenia czy to na czym skupia uwagę jest prawdziwe czy urojone, nie mające źródła w zewnętrzu.
Myślący obserwator wie, że zmysły są zawodne, obraz więc, który postrzega w lustrze "psyche" nie zawsze jest PEWNY. Pierwszą pewność daje natomiast samoświadomość siebie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To JA myślę i JA mogę nie myśleć
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
O tym, że jestem - nie upewnia mnie to co widzę, czuję, rozpoznaję, ale świadomość samego faktu bycia sobą, który ma tę możliwość, by widzieć także czerń, słyszeć także ciszę, i czuć NIC wyrażając to słowami:
"Czujesz coś?" - Nic nie czuję.
Nic nie czuję, nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie wiem.
Jestem tylko JA i czarny ekran na którym nic się nie dzieje.
CZAS stanął, nic nie ma - poza obserwatorem i potencjalnością.
Nic nie ma, więc nie ma także ciała, nie ma emocji zaburzających stan świadomości, ani myśli, rozważań, wyobrażeń, marzeń, planów.
Jestem nagie JA - samotność punktu...
"Myślę, znaczy JESTEM"
JESTEM, a więc na ekranie "psyche" coś się dzieje.
Istnienie się zmaterializowało i ciałem się stało. :-)
PS. Pozdrawiam wirtualnych bywalców tego bloga, a także cielesne powłoki, ręce, nogi, brzuchy, mięso wypełniające czaszkę - o ile są świadome siebie. Mam nadzieję częściej tutaj zaglądać z uwagi na charyzmę gospodyni wiedźmy Margo ;) i ładny tytuł bloga:
Próba unifikacji?
Jestem otwarty na unifikację i przygotowany. :)
Edward Robak* z Nowej Huty - trickster :)
-
@Robakks
Dziękuję za odwiedziny i komentarz wspaniały gościu. Chciałabym odpisać, ale teraz mam bardzo dużo zajęć, a chcę jeszcze przed moim wyjazdem opublikować dziś nową notkę.
Zatem pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że jeszcze tutaj się spotkamy i będziemy mięli okazje sobie pogwarzyć :-)
A wrócę... może za tydzień albo za dwa.
-
@wiedźma Margo - ja i Universum
Witaj Margo :)
12.12.2010 10:46 na jednym z blogów Gospodarz udzielił mi zezwolenia do rozmowy na temat, więc minutę później napisałem tekst tej treści:
► Pozdro, Hej!
:-)
Swoją opowieść w temacie Świadomość Universum rozpocznę od obrazka:

sens:
Wszystko cokolwiek i gdziekolwiek przejawia się we Wszechświecie,
to geometrycznie znajduje się na linii ciągłej
łączącej mój pępek z moim własnym nosem. Bez wyjątków.
Na tej linii znajduje się także post:
Teoria czy science fiction względności
i te obiekty, których post dotyczy.
___
Niestety post zaraz po ogłoszeniu został unicestwiony i zniknął. Nie ma posta: Świadomość Universum
Nie ma więc możliwości porozmawiać z sensem o świadomości, Universum i unifikacji. Tam nie ma. :)
pozdrawiam,
:-)
Edward Robak* z Nowej Huty - trickster :)
-
@wiedźma Margo
"Zamieść proszę część dalszą legendy i opowiadania indiańskie.
Chciałabym poczytać."
Skrobnelam cos u siebie
http://lubczasopismo.salon24.pl/tajemnice/post/259132,tajemnica-krysztalowych-czaszek
do uslyszenia Margo :)
-
@Ayshien
Dziękuję kochana!
Już lecę poczytać...
-
@Robakks
"~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To JA myślę i JA mogę nie myśleć
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~"
A kim jest ja?
-
@wiedźma Margo - być kimś
► A kim jest ja?
Dla przyjaciół - przyjacielem
dla wrogów - wrogiem
dla syna - ojcem
dla żony - mężem i kochankiem
Słowo kim jest ściśle związane ze słowami: dla kogo. :)
Czy można być kimś dla samego siebie???
Robakks Edward Robak* z Nowej Huty - trickster 
-
@Robakks
"Czy można być kimś dla samego siebie???"
A nie można?
Zawsze konieczne dookreślenie?
Jestem, kim jestem.
Jestem taka, jaka jestem.
Po prostu.
Więc czym jest JA?
-
@wiedźma Margo - spiritus
► Więc czym jest JA?
Moje JA czyli 'ja sam osobiście' to energia wypełniająca przestrzenie międzyatomowe - zwłaszcza te przy powierzchni szarych komórek mózgu.
Mózg jest pośrednikiem i bramą do świata materii: od mózgu dostaję informacje o świecie, mózg przywołuje dla mnie obrazy z pamięci, mózg steruje ciałem i stwarza warunki, by moje JA nie straciło kontaktu ze światem. Gdy moje ciało śpi to moje JA zastyga w czasie, bo w tej przestrzeni czas nie płynie. Po śmierci ciało traci funkcjonalność, mózg się rozsypuje w proch, a moje JA ulega defragmentacji i rozprasza się w czymś nieogarnionym, ale moje JA nie umiera bo nigdy nie żyło. Duch jest nieśmiertelny. :-)

Robakks Edward Robak* z Nowej Huty - trickster 
-
@Robakks
No to teraz już wiem :-))))))
-
@wiedźma Margo - nieogarnioność
► No to teraz już wiem :-))))))
:-)))
Nieogarnioność to inna nazwa zbioru liczb porządkowych za pomocą którego można przeliczyć każdą nieskończoność a liczb w tym zbiorze nie ubędzie. JEST ponad wszystko. :)
Robakks Edward Robak* z Nowej Huty - trickster 
-
@Robakks

wiedzma Margo - heyoka
Piszę w lubczasopismach
-
30.01.2012 05:50
-
30.01.2012 01:36
-
30.01.2012 00:02
-
06.01.2012 10:38
Ostatnie notki
-
FALE FOTONOWE i "NIEWIDZIALNE ŚWIATŁO"
Wstęp „Każdej energii (spoczynkowej, kinetycznej, potencjalnej) odpowiada...
22.04.2012 02:10 145 -
O ŚNIENIU, TWORZENIU I MIŁOŚCI...
Opowieść o mitach i legendach, symbolach i tworzeniu... Świat, w którym żyjemy, WYŚNILIŚMY...
29.03.2012 16:06 17 -
PERCEPCJA I ŚWIADOMOŚĆ
Percepcja ze świadomością są ze sobą połączone i współzależne od siebie, gdyż: -...
26.03.2012 01:02 16
Moje ostatnie komentarze
-
WItam. Ja napisałam :-) Innych źródeł nie znam. I serdeczności przesyłam.
23.05.2012 23:52
-
"@wiedźma Margo Tak. Mozna tak to okreslic. Ale nie tylko "rozchodzaca sie". Takze "kurczaca...
03.05.2012 19:30
-
z komentarza EINE 554 16727 | 23.04.2012 20:18 ".Częstotliwość fotonu, to nie jest ilość...
03.05.2012 19:01
-
"I to w takim ujęciu ,dla mnie kompletnie nieznajomym ["Przedmiotowi metafizyki przypisywane...
03.05.2012 18:34
-
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/07/Eclipsing_binary_star_animation_2.gif
03.05.2012 18:10
Najpopularniejsze notki
-
FALE FOTONOWE i "NIEWIDZIALNE ŚWIATŁO"
komentarze: 145
-
O ŚNIENIU, TWORZENIU I MIŁOŚCI...
komentarze: 17
-
PERCEPCJA I ŚWIADOMOŚĆ
komentarze: 16
Aktywne dyskusje
-
FALE FOTONOWE i "NIEWIDZIALNE ŚWIATŁO"
komentarze: 145ostatnio: WIEDŹMA MARGO
-
O ŚNIENIU, TWORZENIU I MIŁOŚCI...
komentarze: 17ostatnio: STAN.S.
-
PERCEPCJA I ŚWIADOMOŚĆ
komentarze: 16ostatnio: WIEDŹMA MARGO
-
KONCEPCJA WSZECHŚWIATA JAKO HOLOGRAMU?
komentarze: 30ostatnio: WIEDŹMA MARGO
-
CHWILA
komentarze: 40ostatnio: WIEDŹMA MARGO
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- adamosx 7 450
- Arkadiusz Jadczyk 748 15785
- Arkadiusz M 3 35
- artemida-moderna 51 6699
- Asadow 22 338
- Ayshien 38 427
- Bogusław Zawadzki 8 6
- counter108 1 105
- Dariusz Kozłowski 120 712
- Dawid1973 2 4
- dydymus 96 62
- Eine 558 16952
- Ellenai 2 1644
- Ewa Szumilewicz 66 2118
- Fizyk Baba 6 24
- George Waleski 21 376
- henperol 34 2216
- hildegarda 66 1680
- jerraz21 95 2360
- Jerzy Jachowicz 32 0
- julll 56 992
- Józef K 171 3521
- KA.T.m. 8 99
- KAP1 125 3436
- Katrine 151 10705
- Kenny McCormick 134 1422
- kuzynka.edyta 36 5355
- Lemoniadowy 99 7476
- Marek Błaszkowski 101 3241
- Mariam 9 905
- Mida 153 1755
- Mimochodem VII 86 4260
- Między Bogiem a prawdą 18 118
- Muki 39 3723
- Neo. 7 110
- newdem 184 3590
- Niegdysiejszy Blondyn 528 7504
- Nieprawdziwy David Icke 7 153
- Nina2 22 1215
- Pinopa 47 288
- przechodzień 85 493
- publicysta 173 5854
- r.robroy 8 56
- Rasowa Kobieta 0 1066
- Robakks 57 4852
- SMELIG 15 164
- Stanisław Heller 83 2787
- styx 516 9000
- Susełek 57 1820
- Synergie 96 4059
- tichy 206 11602
- tirpse 5 28
- wyhaczacz 1 385
- Zbigwie 71 3730
Polecam strony
- Mistyczne doświadczenie - Moja własna ulubiona notka
- 23. Jak powstaje tak zwana materia?
- Bajka o Bogini Wielką Pustką zwanej i dzieciach jej oddechu.
- 21. Quant-Owo-Wiedźmowa Geometria
- 20. Świadomy obserwator
- 19. "WIEDZMATYKA "czyli o wymiarze kołowym i krzywizny ciąg dalszy
- 18. O krzywiznie 2009-04-28 19:22
- 17. Definicja pędu a kwantowa grawitacja
- 16. Wymiar krzywizny i kwantowa grawitacja ciąg dalszy...
- 15. Nowa geometria i "wymiar krzywizny"
- 14. NATURA ŚWIATŁA cz.4 Definicja prędkości światła i wyprowa-
- 13. Unifikacja krzywych gładkich,2009-03-28 16:28
- 12. Modele atomu
- 11. Po co wymiar kołowy i krzywizny? Historia Grawitora cz.2. 2009-02-24 23:08
- 10. Na co komu wymiar kołowy?! Historia Grawitora cz.1. 2009-02-21 22:54
- 9. „Światło to żywa istota, która zawiera całą mądrość..." 2009-02-14 15:29
- 8. NATURA ŚWIATŁA 2009-01-29 19:42
- 7. Okruch odnaleziony-powstawanie obiektu z przestrzeni
- Krótka bajka o Gąbce* i Oceanie.
- 5. Wstęp do TOE 2009-01-21 14:40
- 4.czarne dziury 2009-01-10 17:20
- 1. Kwantowa Grawitacja i dodatkowe wymiary 2009-01-05 23:59
- 2. Różne obiekty-zjawiska i sposoby ich postrzegania - zmienna dynamika stanów okręgu
- 3. Prędkość grawitacyjna a stała Plancka
- Dialog o krzywiźnie 4. punktów: A, B, M i W w kole :-)
- Nauka latania we śnie
- Po co doświadczać?
- BLOG SYNERGIE - Refleksy wiecznego światła




