KAP podał mi link *)
(za co Go błogosławię i Dziękuję Wielkiemu Duchowi Wszechświata za Jego natchnienie)
do strony:
http://www.jogle.pl/wykresy/,
na której można sobie rysować wykresy funkcji.
To się trochę pobawiłam
i zrobiłam najpiękniejszy wykres funkcji na świecie:
sin(pi*x) / (-LN2*x);
sin(pi*x) / (LN2*x);
cos(pi*x) / (-LN2*x);
cos(pi*x) / (LN2*x);
tan(pi*x) / (-LN2*x);
tan(pi*x) / (LN2*x);
cot(pi*x) / (-LN2*x);
cot(pi*x) / (LN2*x);
sqrt(pi-x^2);
-sqrt(pi-x^2)
A może jednak ten?
sin(2pix);2pi1
sin(2pix);2pi1/2
sin(2pix);2pi1/3
sin(2pix);2pi1/4
sin(2pix);2pi1/5
sin(2pix);2pi1/6
sin(2pix);2pi1/7
sin(2pix);2pi1/8
sin(2pix);2pi1/9
sin(2pix);2pi1/10
sin(2pix);2pi1/11
sin(2pix);2pi1/12
sin(2pix);2pi1/13
sin(2pix);2pi1/14
sin(2pix);2pi1/15
sin(2pix);2pi1/16
sin(2pix);2pi1/17
sin(2pix);2pi1/18
sin(2pix);2pi1/19
Tę dedykuję ARKowi i Kapowi :-)
(ARK mnie pytał o wzór na krzywiznę krzywej sinusoidy. No to jaki może być ten wzór, skoro mamy takie funkcje jak powyżej?
i jeszcze ten dla wszystkich gości mojego blogu.
sin(2pix);1/2pi1
sin(2pix);3/2pi1
sin(2pix);4/2pi1
sin(2pix);5/2pi1
sin(2pix);6/2pi1
sin(2pix);7/2pi1
sin(2pix);8/2pi1
sin(2pix);9/2pi1
sin(2pix);10/2pi1
sin(2pix);11/2pi1
sin(2pix);12/2pi1
sin(2pix);13/2pi1
Każdy może sam to sprawdzić wchodząc tam i wrzucając ten powyższy poemat liczb.
A potem bawić się nim zmienniając wartości x.
A jak go przetłumaczyć na język fizyki?
Wsadzić go do kandelabru wiedżmy Margo.
Z poważaniem
M.M.Boratyńska
-----------------------------------------------------------------------------------------
*) w komentarzu pod moja poprzednią notką





...aczkolwiek to już poziom sprzed ponad 20 lat. Takie krzywe potrafi rysowac np. gnuplot, który przychodzi z każdą wersją "Linuxa", a w ogóle to istniał juz co najmniej 10 lat przed powstaniem Linuxa i mozna go było używac na maszynach pędzonych Unixem, a nawet staruszkiem-DOS-em (DOS juz zmarł śmiercia naturalna, ale Unix wiecznie młody!). Ponadto Gnuplot potrafił kreslic krzywe zadane parametrycznie (np. okrag mozna narysować, zadając pojedynczą fromułe, a nie dwie) i robił juz wykresy trójwymiarowe, aczkolwiek dość mało frymuśnie.
Gnuplot jest bardzo "prosty w obsłudze" i bardzo cwany (potrafi np. fitować krzywe do zbioru punktów), wiec ja go nadal używam "po starej znajomosci".
Dzis mnóstwo programów potrafi robić już frymuśne trójwymiarowe wykresy, i mozna "chwycić" myszą za uklad wspólrzędnych i nim dowolnie obracać, co bardzo pomaga w rozpoznaniu szczegółow trójwymiarowego wykresu, narysowanego wszak na płaszczyźnie dwuwymiarowej. Na przykład, takie sztuczki mozna robic przy pomocy bardzo znanego programu "Mathematica", lub podobnego o nazwie "Maple". Najprawdopodobnie tez w niezwykle rozpowszechnionym "Matlab-ie" (tylko tego to ja akurat nie znam).
Czy ta pani Bogna Szymkiewicz-Kowalska, o której Pani wspomina na prawej stronie blogu, nie ma przypadkiem starszej (nieco) siostry Joanny, która jest lekarzem i ma córki-bliźniaczki w wieku lat ok. 23? Znałem kiedys pewna Bogne Szymkiewicz i krecił sie koło niej absztyfikant o nazwisku własnie Kowalski. Gdyby sie przypadkiem okazało, ze to ta sama osoba, to jeszcze raz by sie potwierdziło, że świat jest bardzo mały. Ale, oczywiście, to moze byc czysto przypadkowa zbieżność imienia i nazwiska.